Uczelnie wyższe w Polsce. Mniej funduszy, bo brakuje studentów

Uczelnie wyższe w Polsce. Mniej funduszy, bo brakuje studentów

Fot. uniinnsbruck/CC/Flickr

Niż demograficzny uderzył po kieszeni publiczne uczelnie. Według najnowszych danych resortu nauki w 2011 r. miały one o 25 proc. niższe zyski niż rok wcześniej - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Dodatkowo rośnie liczba placówek ze stratami - na 95 szkół nadzorowanych przez resort, ujemny bilans zanotowało w 2011 r. aż 20 uczelni, rok wcześniej - 13.

Jak wytyka prof. Marek Rocki, uczelnie nie przygotowały się właściwie na niż demograficzny. I nie wzięły pod uwagę, że choć nie zmniejszy się wyraźnie liczba studentów dziennych, to tych zaocznych i podyplomowych znacznie ubędzie, a to oni przynoszą stały dochód.

- Część uczelni niepotrzebnie też zainwestowała w infrastrukturę, w nowe budynki. Z powodu mniejszej liczby studentów stoją one niewykorzystywane, a trzeba za nie płacić ogromne pieniądze, choćby na ogrzewanie czy prąd - dodaje prof. Rocki.

Zdaniem ekspertów szkoły wyższe muszą przestać liczyć na budżetowe środki, które idą za studentami, a zacząć myśleć o zdobywaniu pieniędzy z innych źródeł. Np. poprzez nawiązywanie współpracy z biznesem.

Czytaj więcej w Money.pl
Biochemia widzenia pomoże im przetrwać?
Nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym od października upraszcza tworzenie nowych kierunków.
Czeszka została cudzoziemską mistrzynią polskiej ortografii
Joanna Klimsza z Czech zdobyła w niedzielę tytuł Cudzoziemskiego Mistrza Języka Polskiego.
Akademia Medyczna we Wrocławiu stanie się Uniwersytetem Medycznym
Akademia Medyczna im. Piastów Śląskich we Wrocławiu otrzyma nazwę ,,Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu".
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
2012-08-13 12:25
Co stoi na przeszkodzie, żeby fundusze na edukację były takie same mimo spadającej liczby studentów - wystarczy podnieść nakłady na jednego studenta i z nimi poziom kształcenia.

Najbardziej tragikomiczne jest zaś gadanie o tym, że uczelnie muszą zasysać studentów z zza granicy żeby utrzymać finansowanie. Gdzie tu logika? Wydamy więcej pieniędzy żeby wykształcić za pieniądze podatnika obcokrajowców i potem odesłać ich do domu bez pożytku dla kraju, albo co gorzej zostawić ich u nas i tworzyć muzułmańskie i murzyńskie getta jak na zachodzie. Przecież jak powiedziałem wystarczy podnieść niski poziom kształcenia, albo cieszyć się z oszczędności budżetowych, a nie kombinować jak koń pod górę.
obserwatorek
83.242.19.* 2012-08-13 10:43
I bedzie tylko gorzej ... tak szczerze to nie znam zadnego kierownika czy dyrektora po zarzadzaniu, jako pierwszym kierunku. Wiekszosc z nich to inzynierowie ktorzy wykazali sie predyspozycjami i zostali skierowani na dodatkowe szkolenia w zakresie zarzadania lub wybrali sie na MBA.
Co do szukania zewnętrznych zrodel finansowania przez uczelnie, kadra musialaby zwiekszyc swoje kwalifikacje bo niestety malo tam dobrych specjalistow i zle podejscie do tematow zniechaca przemysl. Glownym problemem jest niumiejetne zarzadzanie projektami oraz zle nawyki z pracy w budzetowce.
Coins
109.173.143.* 2012-08-13 09:21
Cale to szkolnictwo wyzsze jest g... warte. Uczą rzeczy niepotrzebnych i czesto przestarzałych. Zreszta po co sie meczyc z pisaniech jak ciagle ludzie to samo wybierają. Polecam sie przyjrzec Szwajcarii