Sześciolatkowie w szkole. Większość rodziców nie żałuje podjętej decyzji

Sześciolatkowie w szkole. Większość rodziców nie żałuje podjętej decyzji

Fot. BartCo/iStockphoto
Osiemdziesiąt siedem procent rodziców, którzy posłali swoje dzieci w wieku 6 lat do szkoły, zauważyło u nich pozytywne zmiany. Siedemdziesiąt dziewięć procent rodziców ponownie podjęłoby decyzję o wcześniejszym rozpoczęciu nauki przez ich dzieci - wynika z badania Wyższej Szkoły Nauk Społecznych Pedagogium.

Badanie, którego wyniki przedstawiono dziś w Warszawie, pokazało, że 96,6 proc. ankietowanych rodziców, których 6-letnie dzieci rozpoczęły naukę w szkołach podstawowych przygotowanie, nauczycieli do pracy z sześciolatkami ocenia dobrze lub dobrze z zastrzeżeniami.

89,4 proc. rodziców oceniało dobrze lub dobrze z zastrzeżeniami poziom przygotowania szkół. Nieco więcej zastrzeżeń w tej kwestii mieli badani nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej - 70,6 proc. respondentów z tej grupy dobrze ocenia przygotowanie szkół. Nauczyciele sygnalizowali m.in. potrzebę drugiego nauczyciela do pomocy, zbyt małe sale, zbyt dużą liczbę dzieci w klasie, łączenie w jednych klasach dzieci sześcioletnich i siedmioletnich.

- Cieszymy się z tych wyników badania przeprowadzonego przez Pedagogium. Jest to dowód na to, że reforma "sześciolatkowa" ma sens i zgadzają się z tym przede wszystkim rodzice - powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Joanna Dębek.

- My z swojej strony skupiamy się na świetnym przygotowaniu szkół przed 1 września. Co więcej, już dokonaliśmy tego, co sugerowali w badaniu nauczyciele. Dziś prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o systemie oświaty wprowadzającą asystenta nauczyciela. To rozwiązanie jest dobre nie tylko dla nauczycieli już pracujących, którzy będą mieli dodatkową pomoc, ale także dla nauczycieli bez pracy, ponieważ będą mieli szansę na zatrudnienie - oceniła rzeczniczka.

W badaniu pytano także o to, czy dzieci miały jakiekolwiek problemy z adaptacją do nowej sytuacji. 74,2 proc. ankietowanych rodziców uważa, że ich dzieci nie miały żadnych problemów z odnalezieniem się w szkole. Twierdząco na to pytanie odpowiedziało 20,9 proc. (wskazano na: problemy emocjonalne, trudności z adaptacją w grupie, słabe tempo pracy, problemy z koncentracją i dyscypliną); 4,9 proc. przyznało, że nie wie, czy dziecko doświadczyło problemów.

- Problemy, jakie pojawiły się, to z jednej strony problemy zależne od środowiska domowego, z drugiej zaś takie, które wynikają z modelu nauczania, a więc zależne od nauczycieli - wyjaśniła autorka badania prof. Beata Maria Nowak.

87 proc. badanych rodziców zauważyło pozytywne zmiany w zachowaniu i działaniu swoich dzieci pod wpływem nauki w szkole. Dotyczyły one tzw. kompetencji twardych związanych z edukacją (takich jak czytanie, pisanie, zwiększenie zasobu słownictwa, umiejętność pozyskiwania informacji), jak i w zakresie kompetencji społecznych (samodzielność, samodyscyplina, umiejętność pracy w grupie, dostosowanie się do nowego środowiska i pracy w systemie klasowo-lekcyjnym, pewność siebie, poczucie własnej wartości).

- Podejmując decyzję o wcześniejsze edukacji szkolnej większość rodziców brała pod uwagę poziom rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i społecznego swoich dzieci, a także warunki szkolne, liczbę dzieci sześcioletnich w klasie i co ważne klimat społeczny szkoły - powiedziała badaczka.

79 proc. respondentów - rodziców zadeklarowało, że gdyby jeszcze raz miało podjąć decyzję o tym czy posłać do szkoły swoje sześcioletnie dziecko, zrobiłoby to jeszcze raz.

Jednocześnie - jak zauważyła autorka badania - o gotowości szkolnej dzieci 6-letnich do rozpoczęcia nauki w szkole przekonanych jest trzy czwarte badanych nauczycieli i jedynie jedna trzecia rodziców. Jej zdaniem, wysoki odsetek rodziców deklarujących powtórne podjęcie decyzji o posłaniu dziecka do szkoły w wieku 6 lat świadczy o tym, że opinia o dobrym przygotowaniu swojego dziecka nie jest zgodna z generalną opinią o nieprzygotowaniu 6-latków do podjęcia nauki.

Badanie rozpoczęto we wrześniu 2013 r. i zakończono w lutym 2014 r. Przeprowadzono je na reprezentatywnej grupie 457 rodziców z 82 szkół i 155 nauczycieli pracujących w 89 szkołach. Szkoły te znajdują się w miastach średnich i dużych. Pominięto szkoły wiejskie ze względu na zbyt niski odsetek dzieci sześcioletnich w tych szkołach oraz wielkie miasta - Warszawę i Poznań, gdzie odsetek ten jest dużo większy niż w reszcie kraju.

Badanie przeprowadzono w klasach II, gdyż chodziło o opinie nauczycieli i rodziców po roku uczestnictwa dzieci 6-letnich w systemie szkolnym. W tych klasach, w badanych szkołach, uczyło się 991 dzieci, które rozpoczęły naukę jako sześciolatki.

W klasach tych dominowały dzieci starsze. W połowie badanych klas dzieci młodsze, te które rozpoczęły naukę wcześniej stanowiły nie więcej niż 20 proc. W prawie 18 proc. klas dzieci młodsze stanowiły więcej niż połowę. W badanej grupie były trzy klasy złożone z samych dzieci młodszych.

Jak podkreślił rektor Wyższej Szkoły Nauk Społecznych Pedagogium prof. Marek Konopczyński, autorskie badanie uczelni przeprowadzone było za pomocą ankiet opracowanych w Pedagogium przez pracowników uczelni i na jej koszt. Zaznaczył, że chodziło im o pełną niezależność badawczą. Wyniki badania dopiero w poniedziałek przekazane zostaną do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich został wprowadzony do polskiego systemu edukacji ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Sejm, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r.

W sierpniu ubiegłego roku Sejm zdecydował, że w 2014 r. obowiązkiem szkolnym objęte zostaną tylko sześciolatki z pierwszej połowy 2008 r. Pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r.

Czytaj więcej w Money.pl

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
luca_fr
89.224.116.* 2014-05-13 06:52
we francji zaczynaja od trzeciego roku i wszyscy sa zadowolenii
xxz
93.105.251.* 2014-05-12 19:59
im szybciej poślą ich do szkoły tym szybciej opuszczą ten chory kraj
rodzic
213.158.217.* 2014-05-12 18:52
Zadowolonych z decyzji powinno być 100% badanych rodziców bo posłali swoje dzieci z własnej woli a nie pod rządowym przymusem.
Zobacz więcej komentarzy (4)