Przeciwciała matki mogą być przyczyną autyzmu u dziecka

Przeciwciała matki mogą być przyczyną autyzmu u dziecka

Fot. brittak/iStockphoto

Przeciwciała matki, które rozpoznają białka ważne dla rozwoju mózgu płodu mogą przyczyniać się do wystąpienia autyzmu u potomstwa - wskazują dwa badania, których wyniki publikuje pismo Translational Psychiatry.

Jak oceniają autorzy prac, obecność tych przeciwciał może odpowiadać za niemal jedną czwartą przypadków tzw. zaburzeń ze spektrum autyzmu. Jedno z badań przeprowadzonych przez naukowców z University of California w Davis (USA) polegało na porównywaniu próbek krwi 246 mam dzieci z autyzmem oraz 149 mam prawidłowo rozwijających się maluchów.

W ten sposób badaczom udało się zidentyfikować siedem białek (antygenów), które mogą wywoływać reakcję układu odporności matki i w ten sposób przyczyniać się do rozwoju zaburzeń autystycznych u dziecka. Białka te są obecne w komórkach w całym organizmie, ale mózg płodu produkuje je w szczególnie dużych ilościach. Wszystkie one biorą udział w rozwoju układu nerwowego.

Okazało się, że we krwi 23 proc. mam, które miały dziecko z autyzmem, obecne były przeciwciała przeciw co najmniej dwóm zidentyfikowanym antygenom. Dla porównania, w grupie mam dzieci rozwijających się prawidłowo odsetek ten wyniósł mniej niż 1 proc.

Obecność przeciwciał przeciwko specyficznemu zestawowi (trzech lub czterech) antygenów wiązała się z cięższymi objawami autyzmu, w postaci bardziej nasilonych zachowań stereotypowych, czyli powtarzalnych ruchów, jak kiwanie się, kręcenie się wkoło etc.

W drugim badaniu naukowców z tego samego uniwersytetu specyficzne przeciwciała wyizolowane z krwi matek autystycznych dzieci wszczepiano ciężarnym samicom rezusa. Okazało się, że ich potomstwo przejawiało nieprawidłowe zachowania społeczne, np. w relacjach z rówieśnikami. Odpowiadały one tym, jakie obserwuje się u dzieci z autyzmem. Ponadto, rozwój mózgu u synów (ale nie córek) tych samic był taki, jak u chłopców z autyzmem, co potwierdzono w badaniach obrazowych mózgu.

Co ciekawe, w obecności innych osobników matki tych małpek wykazywały nasilone zachowania ochronne wobec swoich dzieci. Sugeruje to, że dostrzegały większe zagrożenie dla swojego potomstwa w kontekście interakcji społecznych.

W małpek, których matkom wszczepiono podczas ciąży przeciwciała od kobiet mających dzieci bez autyzmu, nie odnotowano takich problemów.

Zdaniem współautorki obydwu badań dr Judy Van de Water identyfikacja matczynych przeciwciał związanych z ryzykiem autyzmu u dziecka może doprowadzić do opracowania testu, który na podstawie badania krwi matki pomoże typować dzieci zagrożone tym zaburzeniem jeszcze zanim pojawią się jego objawy.

Obecnie nad stworzeniem takiego testu pracuje firma biotechnologiczna Pediatric Bioscience, w której dr Van de Water pełni funkcję konsultanta i jest członkiem zespołu doradczego ds. nauki. Jak przewiduje badaczka, test może pojawić się na rynku za 1,5 roku.

Jej zdaniem test stosowano by w pierwszym rzędzie u matek z grupy ryzyka, które już mają jedno dziecko z autyzmem oraz u tych kobiet, które mają bardzo małe dziecko z podejrzeniem opóźnienia rozwoju. ,,Im wcześniej jesteśmy w stanie zidentyfikować autyzm i powiązane z nim zaburzenia, tym wcześniej można rozpocząć działania terapeutyczne" - podkreśla dr Van de Water.

Specjalistka zaznacza zarazem, że niezbędne są szerzej zakrojone badania, które pomogą lepiej zrozumieć rolę zidentyfikowanych przez jej zespół przeciwciał w rozwoju autyzmu.

- Opierając się na dotychczasowych wynikach można ocenić, że byłby to test pomocny w identyfikacji dzieci narażonych na autyzm, ale zanim naukowcy będą mogli nawet pomyśleć o zastosowaniu go w badaniach przesiewowych, czeka ich jeszcze długa droga - ocenia dla serwisu MedPage Today ekspert zajmujący się badaniem autyzmu Andrew Adesman z Steven and Alexandra Cohen Children's Medical Center w Nowym Jorku.

Autorzy badań wyrażają nadzieję, że ich odkrycie pozwoli w przyszłości opracować również metody zapobiegania autyzmowi w pewnej grupie dzieci. Polegałyby one na ograniczaniu ekspozycji płodu na pewne przeciwciała produkowane przez matkę.

Nazwą autyzm powszechnie określa się całą grupę zaburzeń w rozwoju mózgu (tzw. zaburzenia ze spektrum autyzmu). Mimo iż różnią się one od siebie, dają pewne wspólne objawy: trudności w kontaktach społecznych, w tym komunikowanie się z innymi, powtarzalne zachowania oraz specyficzne zainteresowania. W rozwoju autyzmu podejrzewa się udział złożonych czynników genetycznych oraz środowiskowych, oddziałujących na dziecko już w życiu płodowym.

badania, autyzm, przeciwciała
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
hm?
37.31.17.* 2013-07-17 09:42
hm...ale matki mają często zdrowe drugie z dzieci...W stosuku do jednego jej organizm reaguje we wskazanay sposób a w stosunku do drugiego (nawet tej samej płci) już nie, tak?? Ciekawe...
Milo1245
178.235.203.* 2013-07-16 15:49
Takie teksty sprawią, że jeszcze bardziej zmaleje odsetek matek decydujących się na karmienie piersią. Efekt będzie taki sam jak ze szczepieniami. Panująca "moda na nieszczepienie spowodowała jedynie pojawiające się epidemie ospy czy odry.
kashmiri
87.115.26.* 2013-07-16 14:21
"...obecne były przeciwciała przeciw co najmniej dwóm zidentyfikowanym antygenom.". Powinno być: "białkom" - redaktorze, popraw!
Zobacz więcej komentarzy (6)