Polska Akademia Nauk pod lupą prokuratury

Polska Akademia Nauk pod lupą prokuratury

Fot. Reporter
Resort nauki skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami w prowadzeniu ksiąg rachunkowych w Polskiej Akademii Nauk. Nieprawidłowości wykazała kontrola przeprowadzona w PAN przez ministerstwo.

W toku kontroli prowadzonej w 2013 r. w Polskiej Akademii Nauk stwierdzono nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ksiąg rachunkowych, co w konsekwencji spowodowało konieczność złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego art. 77 ustawy o rachunkowości - poinformowano na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zawiadomienie zostało skierowane do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście.

W informacji podkreślono jednocześnie, że zawiadomienie nie dotyczy naruszenia ustawy o zamówieniach publicznych, o czym błędnie informowały wcześniej media.

Kanclerz PAN Zdzisław Hensel przyznał, że jest świadom istnienia nieprawidłowości w księgach. - Informowałem o tym komisję sejmową w 2012 r., kiedy sprawozdawałem wykonanie budżetu za rok 2011 r. - zaznaczył kanclerz PAN i dodał, że mówił wtedy o tym, jak naprawić tę sytuację. Wniosek do prokuratury jest zgodny z moją polityką w tym zakresie - zadeklarował.

Wyjaśnił, że problemy związane są z tym, że w 2011 r. jednostki podlegające kancelarii PAN (to ponad 20 jednostek, które nie mają osobowości prawnej) zostały włączone do jednego systemu finansowo-księgowego. Tłumaczył, że kiedy wdraża się nowy system, mogą pojawiać się problemy. Zaznaczył, że o tych problemach został poinformowany zbyt późno.

- Księgowość powinna być zamykana po miesiącu. Na podstawie tego zamknięcia powinniśmy płacić podatki. A ta księgowość prowadzona była w tzw. buforze - można było zmieniać zapisy w poszczególnych pozycjach w ciągu całego roku. Tak nie powinno być - powiedział Hensel. - Ktoś musi rozstrzygnąć, czy tak można prowadzić księgowość czy nie; ja uważam, że nie, dlatego zwolniłem główną księgową - dodaje.

Ministerstwo podczas swojej kontroli w PAN zwracało też uwagę na inne nieprawidłowości. Chodzi m.in. o procedury związane z zamówieniami publicznymi. Problem dotyczy remontu w obiekcie zabytkowym przy ul. Św. Jana na krakowskiej starówce. Hensel przyznaje, że kiedy PAN przeprowadzała przetarg, nie było jeszcze wiadomo, że w trakcie remontu pojawią się dodatkowe prace, które trzeba będzie wykonać.

- Zbliżał się koniec roku, a to była dotacja celowa na wykonanie remontu podziemi. Podjąłem decyzję, że rozliczymy się według stanu prac i wykorzystana będzie dotacja z MNiSW, a pozostałe prace (opłacone będą - PAP) ze środków PAN - przyznał Hensel i dodał, że nie wie, czy to naruszenie przepisów. Jak zaznaczył, sprawą tą zająć się ma komisja dyscypliny budżetowej.

Innym z uchybień PAN związanym z dyscypliną finansów publicznych było zbyt późne rozliczenie dotacji przez PAN. Hensel wyjaśnił, że akademia przekazała rozliczenie dotacji w godzinach popołudniowych ostatniego dnia rozliczenia, a środki dotarły do MNiSW zbyt późno - dopiero następnego dnia.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Mędrca szkiełko i oko:)))
77.255.220.* 2014-03-26 18:43
Kot Schrödingera ma prawo pojawiać się w AN.