Polacy skoczyli ze stratosfery! Pierwszy raz się nie udał, bo... [WIDEO]

Polacy skoczyli ze stratosfery! Pierwszy raz się nie udał, bo...

Fot. Bartek Syta
W połowie listopada plany pokrzyżowała pogoda, ale uczestnicy misji Polska Stratosfera nie złożyli broni. Trzech skoczków: Arkadiusz Majewski, Tomasz Kozłowski i Tomasz Witkowski oddało skok z wysokości 10 tysięcy 600 metrów.

Aktualizacja 14:24

Cała akcja skoku ze stratosfery wymagała doskonałego skoordynowania wielu elementów. Trwające kilka godzin przygotowanie przed startem balonu jest równie ważne co późniejszy lot i skok - tłumaczył Informacyjnej Agencji Radiowej jeden ze skoczków Tomasz Witkowski.

Podkreśla on, że na godzinę przez rozpoczęciem wznoszenia uczestnicy misji muszą oddychać wyłącznie tlenem, aby oczyścić organizm z azotu i nie narazić się na chorobę dekompresyjną.

Uczestnicy misji Polska Stratosfera mają jeden z dwóch na świecie palników pozwalających wznieść statek powietrzny na wysokość ponad 8 tysięcy metrów.

- Najtrudniejsze będzie utrzymanie balonu w momencie, gdy wyskoczą z niego śmiałkowie, ponieważ strata 300-350 kilogramów spowoduje, że balon ponownie będzie chciał się wznosić - wyjaśnia jeden z pilotów Dariusz Brzozowski.

Dodaje, że równie istotne będzie umiejętne opadanie, ponieważ w akcji bierze udział największy w Polsce balon, który wraz z powietrzem znajdującym się w czaszy waży 16 ton. Dariusz Brzozowski podkreśla, że przy zbyt szybkim opadaniu mogłyby być trudności z jego utrzymaniem.

Zobacz przygotowania do skoku ze stratosfery:

Jeśli warunki atmosferyczne dopiszą, w górę wzniesie się pięć osób - trzech skoczków spadochronowych i dwóch pilotów balonu. Wszyscy przygotowywali się do skoku ze stratosfery ponad dwa lata. Podczas akcji będą przebywali w otwartym koszu, bez żadnej kapsuły chroniącej przed niskim ciśnieniem i skrajnie niską temperaturą. Start balonu ma odbyć się w okolicach Pułtuska na Mazowszu.

IAR
Czytaj także
Polecane galerie
super
178.36.183.* 2014-12-05 21:22
G-r-a-t-u-l-a-c-j-e!!! Zaczynamy od 10,6km. Teraz gońcie, Panowie, Red Bulla i Googla. Życzę pierwszego skoku z orbity.