Po zmianach lepiej pierwszakom w szkołach?

Po zmianach lepiej pierwszakom w szkołach?

Minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas Fot. PAP/Jakub Kamiński
Minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas

Minister edukacji narodowej uspokaja przeciwników wysyłania 6-latków do szkół i zapewnia, że jej resort wyszedł na przeciw ich oczekiwaniom.

Krystyna Szumilas oceniła, że dziś po zmianach jakie wprowadziło MEN, część popierających referendum w sprawie reformy edukacyjnej, odstąpiła by od podpisania się pod wnioskiem o plebiscyt. Wniosek z blisko milionem podpisów za referendum w sprawie między innymi obowiązku szkolnego 6-latków i stopniowego przywrócenia 8-letniej szkoły podstawowej czeka na rozpatrzenie przez Sejm.

Krystyna Szumilas zapewniła, że udało się uspokoić obawy rodziców w sprawie zbyt dużych klas czy zbyt dużej różnicy wieku w klasie, do której trafia 6-latek. - Być może część osób, która wie jakie są dzisiaj rozwiązania, po prostu odstąpiłaby od podpisania się pod wnioskiem o referendum. Przecież chodzi o dobro dziecka.

Szumilas jest przekonana, że do szkół w 2014 roku pójdą 6-latkowie. Przyjęliśmy projekt i 1 września 2014 roku pójdzie obowiązkowo do szkoły pierwsza grupa 6-latków - mówi Szumilas. Od września 2015 roku już wszystkie sześcioletnie dzieci zasiądą w szkolnych ławkach.

Czytaj więcej w Money.pl
6-latki szybciej pójdą do pracy
W tej reformie nie chodzi o dobro dzieci. Tylko o to, żeby obywatele szybciej zaczęli płacić ZUS.
Będą mieć darmowe żłobki i przedszkola?
Steinbrueck zapowiedział dziś na konwencji SPD w Berlinie, że w przypadku zwycięstwa w wyborach 22 września jego partia stopniowo zlikwiduje opłaty za miejsca w żłobku i przedszkolu.
Odpowiedź MEN na wyrok Trybunału
Trybunał orzekł, że przepisy o naborze do publicznych przedszkoli i szkół są niekonstytucyjne i dał 12 miesięcy na usunięcie wad prawnych.
edukacja, szkoła, men, 6-latki
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
i to by było na tyle
83.30.212.* 2013-06-18 09:39

część popierających referendum w sprawie reformy edukacyjnej, odstąpiła by od podpisania się pod wnioskiem o plebiscyt.

Tak Szumidokołalas pojmuje demokrację - podpisów jest mniej gdyż CZĘŚĆ ODSTĄPIŁA BY. Bo ja tak sadzę.
Czemu zatrzymywać się w pół drogi Przecież po odpowiedniej fizykoterapi WSZYSCY by odstąpili, więc proszę się nie krępować!
condor11
83.10.137.* 2013-06-18 09:32
Szumilas przekonala....sama siebie.....
smutne bajki Andersena
159.205.138.* 2013-06-18 09:16
A dziewczynce z zapałkami lepiej było na ulicy niż w domu.
Zobacz więcej komentarzy (4)