Perseidy dziś najlepiej widoczne

Perseidy dziś najlepiej widoczne

Fot. lucentius/iStockphoto
Nadchodzącej nocy będziemy mogli zaobserwować dużo spadających gwiazd. Będą to meteoroidy, czyli okruchy skalne, które wpadają w atmosferę ziemi i ulegają spalaniu, pozostawiając przy tym ślady - wyjaśnia Sławomir Miernicki z Siedleckiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.


- Okruchy nazywamy meteoroidami, kiedy zostawiają za sobą taki jasny ślad. Często nazywamy je spadającymi gwiazdami - mówi Miernicki.

Rój, który dziś możemy zobaczyć na niebie to perseidy. - Nazwa pochodzi z miejsca, z którego wydaje nam się, że wylatują, czyli z Gwiazdozbioru Perseusza. Dziś możemy obserwować ich maksimum - dodaje. To znaczy, że w ciągu godziny na niebie pojawi się około 100 spadających gwiazd.

Utworzone przez kometę 109P/Swift-Tuttle Perseidy to jeden z największych i najaktywniejszych rojów meteorów naszego nieba. Są one aktywne w okresie od 17 lipca do 25 sierpnia z wyraźnym maksimum występującym w okolicach 12 sierpnia, kiedy to zwykle możemy obserwować około 100 meteorów na godzinę.

W tym roku maksymalnej liczby meteorów oczekujemy dziś od 15:15 do jutra do godz. 3:45. Najbardziej prawdopodobny okres maksimum to jednak czas od 20:15 do 22:45. O godzinie 20:15 jest jeszcze w Polsce jasno, ale obserwacje można zaczynać około godziny 21:15 więc jest spora szansa na to, że samo maksimum aktywności uda nam się dojrzeć.

O tak wczesnej porze problemem jest jednak niskie położenie radiantu roju (czyli miejsca, z którego zdają się wybiegać meteory), który jest zlokalizowany na granicy konstelacji Perseusza i Żyrafy. Wieczorem znajduje się on tylko około 30 stopni nad północno-wschodnim horyzontem.

Dlatego trzeba mieć nadzieję, że maksimum przesunie się na godziny późniejsze. Około północy radiant jest już 45 stopni nad horyzontem, a o 2 w nocy prawie 60 stopni nad horyzontem.

Co ważne, żeby je obserwować, wcale nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu. Wystarczy po zachodzie słońca obserwować bezchmurne niebo.

Dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie zaznacza, że dużą liczbę meteorów dojrzymy tylko wtedy, gdy będziemy obserwować meteory z ciemnego miejsca oddalonego od świateł miejskich. Warto też przez 10-15 minut zaadoptować wzrok do ciemności, co powoli nam dojrzeć słabsze meteory. Nie należy spoglądać w jakieś konkretne miejsce na sferze niebieskiej, lecz raczej powoli wodzić wzrokiem po nieboskłonie.

Aktualne prognozy pogody mówią, że największe szanse na bezchmurne niebo mają mieszkańcy Polski południowej i południowo-wschodniej.
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Marek Lewkowicz
159.205.106.* 2013-08-12 20:26
w języku polskim "adoptować" odnosi się do adopcji dziecka i znaczy "przyjąć". W zdaniu "Warto też przez 10-15 minut zaadoptować wzrok do ciemności" Autor zapewne chciał użyć słowa "zaadaptować", ale mu nie wyszło. Miło by było, gdyby dziennikarze znali język polski.
987987kkk
149.226.255.* 2013-08-12 11:06
TO JUŻ DZIŚ LAMUSY!! TUSK, NIE SPIE*DOL TEGO!!!