Nauka to nie tylko wynalazki. Ryzyko też jest

Nauka to nie tylko wynalazki. Ryzyko też jest

Fot. laurenced/sxc.hu

Społeczeństwo powinno być przekonane że nauka służy jego rozwojowi, a nauka ma odczuwać, że społeczeństwo jest świadomym odbiorcą jej osiągnięć - tłumaczy prof. Joanna Pinińska.

- Choć teoretycznie postęp naukowy może stać się zagrożeniem, to jednak nauka potrafi je eliminować, służąc rozwojowi ludzkości - dodała geolog z Uniwersytetu Warszawskiego, która jest członkiem europejskiej Rady Doradczej ds. Nauki i Technologii.

15-osobową radę (Science and Technology Advisory Council) powołał przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w porozumieniu z prof. Anne Glover, wybraną wcześniej na stanowisko Głównego Doradcy ds. Naukowych Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Rada jest niezależną grupą ekspertów zapewniających naukowe wsparcie podczas podejmowania politycznych decyzji w UE. Do jej zadań należy m.in. opracowywanie niezależnych ekspertyz w sprawach dotyczących nauki, technologii lub innowacji oraz promowanie lepszego transferu wiedzy ze świata nauki do przemysłu.

- Działalność w radzie nie jest wynagradzana - podkreśla prof. Pinińska. - Dlatego jesteśmy osobami niezależnymi. Każdy z nas reprezentuje własne poglądy. Różne są nasze osobowości i kierunki wykształcenia. Mamy stworzyć wizje przyszłości, zwłaszcza dotyczące przyszłości nauki w miarę rozwoju gospodarczego i ekonomicznego - mówi.

Na pierwszym spotkaniu członkowie rady dyskutowali o tym, jak społeczeństwo odbiera naukę, i jak można na ten odbiór wpływać i go ulepszać. - Chodzi o to, aby społeczeństwo zdawało sobie sprawę, nie tylko z jej spektakularnych przejawów jak np. nowoczesne wynalazki, czy badania cząstek atomu, lecz że postęp naukowy ma wpływ na kształtowanie przemian społecznych - tłumaczy profesor.

Czytaj więcej Neandertalczyków zgubiły oczy. Były za duże Korzystanie z nich wymagało zaangażowania dużej części mocy obliczeniowych mózgu, co odbywało się kosztem innych umiejętności. Na przykład jakich?

- Zwracaliśmy uwagę na konieczność zacieśniania związków pomiędzy nauką, a przemysłem, aby obie strony w jednakowym stopniu uczestniczyły w poprawianiu warunków naszej egzystencji. Zastanawialiśmy się jak to osiągnąć - czy lepiej sprawdzą się w tym wypadku ustalenia odgórne, mobilizujące przemysł, czy raczej edukowanie społeczeństwa - potencjalnych beneficjentów wyników badań - dodaje.

Prof. Pinińska zaznacza, że w nauce ważniejsza od korzyści materialnych, z reguły okazuje się motywacja, stanowiąca motor pracy badawczej. - Nie wyobrażam sobie naukowca, który pracuje wyłącznie dla wynagrodzenia. Bez środków materialnych oczywiście niewiele można zdziałać, ale to nie one są główną zachętą dla badaczy. O wiele większe znaczenie w tej pracy ma zainteresowanie wynikami ze strony potencjalnych odbiorców; konkretny odzew ze strony przemysłu - mówi.

Mówiąc o misyjnym charakterze nauki, prof. Pinińska podkreśla wagę zaufania społeczeństwa do naukowców. Trudno je zignorować w kontekście szans i zagrożeń płynących z postępu naukowego i technologicznego. - Trudno zaprzeczyć, że nauka może stwarzać zagrożenia. Do najbardziej oczywistych należy choćby zagrożenie atomowe. Ludzie boją się też produktów biotechnologicznych czy konsekwencji eksploatacji gazu łupkowego. Trzeba mieć jednak świadomość, że nauka, która może stworzyć zagrożenie, równocześnie potrafi je minimalizować - podkreśla profesor.

- W geologii inżynierskiej najczęściej stykam się z protestami przeciwko budowie drogi, mostu czy innej ważnej inwestycji. Ludzie, którzy protestują, często nie biorą pod uwagę, że dana inwestycja - o ile przeprowadzi się ją poprawnie, przy użyciu najlepszej technologii - po jakimś czasie okaże się dla nich korzystna, a nie szkodliwa. Tak było na przykład przed budową Mostu Siekierkowskiego w Warszawie. W okolicy, w której go zaprojektowano, dawniej istniały ogródki działkowe, ale również meliny, śmietniska i miejsca, gdzie wywożono stare auta. Kiedy powstał most, teren ten uporządkowano i zagospodarowano. Co więcej, z samego mostu zyskaliśmy przepiękny widok na panoramę Warszawy. Coś, co z początku uważano za zagrożenie, okazało się dla mieszkańców atrakcyjne, a dla miasta korzystne - powiedziała profesor.

Czytaj więcej Budują mapę Wszechświata. Sprzed 7 mld lat Badacze planują określić położenie 100 tysięcy galaktyk. I idzie im całkiem nieźle - projekt jest już na półmetku. Jej zdaniem, ludzie muszą mieć zaufanie do nauki a nauka musi to zaufanie budować, tworząc technologie działające na naszą korzyść. - Trzeba jednak dać nauce szansę na efektywne działanie - przekonuje geolog. Jak dodaje - zagrożenia, z jakimi zdarza się jej stykać w dziedzinie geologii - najczęściej wiążą się ze złym, nienowoczesnym, najczęściej najtańszym wykonawstwem, oraz niekompetencją decyzyjną bądź pośpiechem, co powoduje, że pewne sprawy nie są do końca przemyślane. Natomiast sukces może wynikać tylko z profesjonalizmu, obiektywizmu i braku pośpiechu - dodaje.

Profesor Pinińska zajmuje się geologią, ale uważa, że promowanie własnej dziedziny w ramach aktywności w radzie byłoby zbytnim partykularyzmem. oczywiście będę reprezentowała środowisko akademickie, z którym jestem związana oraz korzystała ze swego wykształcenia zawodowego. W pracy w radzie chodzi jednak o szersze rozważania nt. przyszłości Europy, kształtu jej nauki oraz roli w społeczeństwie. Członkowie rady będą też rozważać problemy wynikające z sytuacji bieżącej. Takie pytania nie zostały jednak na razie postawione i wypowiadanie się w tej kwestii byłoby przedwczesne - powiedziała.

Prof. dr hab. inż. Joanna Pinińska jest geologiem z Zakładu Geomechaniki w Instytucie Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. Należy do działającej przy Komisji Europejskiej Grupy Helsińskiej, zajmującej się rolą kobiet w nauce.

nauka, geolog, uniwersytet warszawski, postęp, joanna pinińska
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Piorun King
95.160.78.* 2013-03-22 02:01
Ładna ci mi niezależność :)))
Wszyscy dobrze wiedzą jak wygląda praca "za darmo"
KPINA!!!
2013-03-18 12:33
Istnieje zagrożenie, niebezpieczeństwo, prawdopodobieństwo, można podejmować wyzwanie ale czym, że jest ryzyko...?
Wytłumaczeniem naszej niedoskonałości, która niestety istnieje i jak ciężko jest się nam do niej przyznać a do braku wiedzy nie przyznajemy się nigdy - po prostu istniało ryzyko.

RYZYKO TO NIC INNEGO JAK BRAK WIEDZY I NIE ISTNIEJE W PRZECIWIEŃSTWIE DO TEGO DRUGIEGO

pozdrawiam
rth.witryna.info