Europejska Agencja Kosmiczna czeka na Polskę

Europejska Agencja Kosmiczna czeka na Polskę

Fot. KirillPutchenko/iStockphoto

Nasz kraj wkrótce może stać się członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Zgodę na przystąpienie do ESA wyraziła Rada Ministrów - poinformowała dzisiaj kancelaria premiera.

- Przystąpienie Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej było jednym z zagadnień omawianych podczas wtorkowej Rady Ministrów, która wyraziła zgodę na przystąpienie do ESA. Kolejnym krokiem, będzie przedłożenie przez Ministra Spraw Zagranicznych umowy międzynarodowej i podjęcie stosownej uchwały przez Radę Ministrów, co powinno nastąpić w najbliższym czasie - taką informację przekazała KPRM.

Wcześniej na swoim profilu na Twitterrze minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał: Rada Ministrów podjęła decyzję o przystąpieniu Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Większość składki wróci do nauki i gospodarki. Negocjacje akcesyjne pomiędzy Polską, a Europejską Agencją Kosmiczną rozpoczęły się 28 listopada 2011 roku w Paryżu. Rozmowy zakończyły się w kwietniu tego roku.

Europejska Agencja Kosmiczna to organizacja międzynarodowa zrzeszająca kilkanaście krajów europejskich, której przeznaczeniem są badania i eksploracja przestrzeni kosmicznej. Siedziba ESA znajduje się w Paryżu. ESA powstała w 1975 roku z połączenia dwóch organizacji: Europejskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ESRO) i Europejskiej Organizacji Rozwoju Rakiet Nośnych (ELDO).

Obecnie do ESA należy 19 krajów: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania oraz Włochy. Na mocy porozumienia o współpracy we władzach ESA zasiada także przedstawiciel Kanady. Węgry, Polska, Estonia i Słowenia współpracują z ESA na zasadzie porozumienia PECS (Plan for European Cooperating States).

Europejska Agencja Kosmiczna prowadzi liczne misje sond kosmicznych i wystrzeliwuje satelity okołoziemskie. Posiada kosmodrom w Gujanie Francuskiej, który należy do najkorzystniej położonych tego typu obiektów na świecie. Dysponuje rocznym budżetem na poziomie około 4 miliardów euro.

Rząd rozważa także kwestię przystąpienia naszego kraju do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) - głównej europejskiej organizacji zajmującej się badaniami kosmosu z powierzchni Ziemi. Zarówno w przypadku ESA, jak i ESO, spora część wpłaconych składek wróci do naszego kraju w postaci kontraktów dla instytutów naukowych i przemysłu.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
he he
84.10.40.* 2012-06-15 18:23
bo trzeba było kuzyna zatrudnić.
pipiripi
212.75.102.* 2012-06-14 16:14
w kosmosie już byliśmy kiedyś

nie ma co wracać - tam nie ma żadnej atmosfery...