Armstrong krytykował Obamę za anulowanie programu księżycowego

Armstrong krytykował Obamę za anulowanie programu księżycowego

Fot. PAP/EPA

Zmarły wczoraj astronauta amerykański Neil Armstrong, pierwszy człowiek, który postawił stopę na Księżycu, krytykował administrację prezydenta Baracka Obamy za rezygnację z programu wznowienia lotów załogowych na Srebrny Glob.

W 2010 r. w liście otwartym napisanym wspólnie z dwoma innymi astronautami z programu Apollo: Jimem Lovellem i Gene Cernanem, Armstrong skrytykował odwołanie programu Constellation, przewidującego powrót człowieka na Księżyc, i anulowanie planów budowy rakiety nośnej Aries.

W liście tym trzej astronauci sugerowali, że redukowanie planów podboju kosmosu przez USA będzie odebrane jako dowód słabości Ameryki i jej degradacji jako supermocarstwa.

Armstrong wyrażał także sceptycyzm czy obecne plany prywatyzacji programu kosmicznego - przekazywania przez NASA poszczególnych zadań prywatnym korporacjom - okaże się skutecznym sposobem uratowania go w sytuacji trudności budżetowych USA.

Po śmierci Armstronga przypomina się, że był on człowiekiem niezwykle skromnym i unikającym rozgłosu. Słynął z małomówności i rzadko udzielał wywiadów.

Inaczej niż niektórzy inni astronauci z programu Apollo, którzy często występowali w telewizji - m.in. jego kolega z wyprawy Apollo 11, Buzz Aldrin - nie skorzystał z wielu okazji zdyskontowania swego lotu w 1969 r. i zostania celebrytą.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Gościnny
85.28.144.* 2012-08-26 12:32
Tytuł jak z brukowca najgorszego sortu.
Umarł, bo krytykował Obamę?
:))
178.36.185.* 2012-08-26 11:48
Na głównej ktoś wymyślił niezły tytuł. Tylko wstawić w odpowiednie miejsce słowo "bo". Choć i bez tego to tak wygląda:)