Amerykanie pochodzą z Syberii - naukowcy mają dowody

Amerykanie pochodzą z Syberii - naukowcy mają dowody

Fot. cafaphotos/iStockphoto
Pierwsi mieszkańcy Ameryki Północnej faktycznie pochodzili z terenów obecnej Syberii. Potwierdzają to analizy unikatowego szkieletu sprzed 12 tys. lat, jaki odkryto w meksykańskiej jaskini - czytamy w Science.

O tym, że rdzenni mieszkańcy Ameryki pochodzą z Eurazji, mówiono od dawna. Z dotychczasowych analiz genetycznych wynikało, że rdzenni Amerykanie są potomkami mieszkańców Syberii, którzy w okresie między 26 a 18 tys. lat temu przeszli przez most lądowy Beringa - pas lądu, łączący w okresie zlodowaceń Syberię z Alaską. Z czasem mieli się rozprzestrzenić w stronę południa.

Nie było na to jednak twardych dowodów, gdyż - aby przeprowadzić analizy genetyczne lub anatomiczne - potrzeba materiału, tego zaś jest w Ameryce jak na lekarstwo. Szkielety pierwszych Amerykanów stanowią rzadkość, gdyż dawniej cały kontynent był bardzo słabo zaludniony, a jego mieszkańcy prowadzili wędrowny tryb życia. Zmarłych grzebali podczas wędrówek, dlatego znalezienie szczątków wymaga niemałego szczęścia.

Pochodzenie najdawniejszych Amerykanów budziło też emocje ze względu na analizy nielicznych dostępnych czaszek. Cechy twarzowych części najstarszych amerykańskich czaszek nie przypominają bowiem analogicznych cech współczesnych Indian. O ile Indianie mogą się kojarzyć z mieszkańcami Chin, Korei i Japonii, to najstarsze amerykańskie czaszki przywodzą raczej na myśl cechy typowe dla ludzi z Afryki lub Australii.

Dlatego sugerowano, że Ameryka została skolonizowana w ramach kilku niezależnych migracji z różnych części Eurazji. Obecnie na łamach Science James Chatters i jego współpracownicy informują o odkryciu niemal kompletnego szkieletu ludzkiego w podwodnej jaskini Sac Actun na Półwyspie Jukatan w Meksyku.

Szkielet, to pozostałość po 15- albo 16-letniej dziewczynie. Radiowęglowe badania szkliwa jej zębów i analiza kości wskazują, że szczątki mają co najmniej 12 tys. lat. Od najstarszych ludzkich szczątków dotychczas znanych są więc starsze o co najmniej 2 tys.

Naukowcy zbadali też budowę czaszki oraz materiał genetyczny, pobrany z zębów dziewczyny. Jak twierdzą, mimo wyraźnych różnic w budowie czaszki, dziewczyna z jaskini była spokrewniona z dzisiejszymi Indianami. Wspomniane wcześniej różnice w budowie czaszek Indian i ludów Syberii mogły się więc pojawić jako zmiany ewolucyjne, do których doszło już po rozdzieleniu populacji pierwszych Amerykanów od ich syberyjskich pradziadów - sugerują badacze.

syberia, amerykanie, alaska, szkielet
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
bolkowitz bronko **
212.14.47.* 2014-05-16 08:42
gdzie się podziali ci rdzenni Amerykanie czyli Indianie? Zostali w 18 i 19 wieku poddani zagładzie przez kolonistów z wysp Brytyjskich oraz przez Francuzów. Niewielkie pozostałości Indian zostały sterroryzowane i osiedleni w rezerwatach zlokalizowanych w najbardziej nieprzyjaznych rejonach Ameryki. Powstałe na ich trupach imperium nazwane USA ma czelność dzisiaj mienić się krajem pouczającym inne państwa Świata w zakresie praw i wolności obywatelskich. To jest dopiero ironia i skrajna bezczelność w wydaniu made in usa.
Humboldt to był uczony.
37.128.42.* 2014-05-15 22:43
Jeden dowód to nie dowód, mogły kajak fale potopu przywlec.Native americans. Co z Magellana 3m Patagończykami i ich DNA po których tylko nazwa została.Zakaz?