Na skróty
Money.plTechnologieNauka i wiedzaPrzeprowadzka na Marsa naprawdę się opłaca
2012-01-18 06:14
Przeprowadzka na Marsa naprawdę się opłaca
fot: Mateusz Józefowicz, arch. pryw.

Przeprowadzka na Marsa naprawdę się opłaca

Autor: Joanna Pachla

1 / 3

Czy to możliwe, że pochodzimy z Marsa, jakie są szanse skolonizowania innych planet i ile można na tym zarobić - opowiada Mateusz Józefowicz, prezes Mars Society Polska.

Money.pl: Po co chcemy lecieć na Marsa?

Mateusz Józefowicz, prezes Mars Society Polska: Bo korzyści są naprawdę duże. Nie tylko te doraźne, związane z rozwojem, niesamowitymi możliwościami, wiedzą. To także prestiż i zaznaczenie naszej dominacji technologicznej. To również istotny element tej gry. Lot na Marsa zapewnia świetny PR, dowodzi tego, kto i jakimi technologiami dysponuje, kto jest w tej globalnej awangardzie i z kim warto grać w jednej drużynie.

Mars w minutę? Im się udało:

 

Tylko skąd mamy wiedzieć, że na Marsie można przetrwać?

To już wiemy. Mars jest do tego najlepszą planetą oprócz Ziemi, najbardziej nadaje się do mieszkania, skolonizowania, do podtrzymania całej naszej cywilizacji. I - w przeciwieństwie do Księżyca czy innych ciał - ma wszystkie niezbędne surowce. Gdzie indziej trzeba by te surowce importować, natomiast na Marsie nasz gatunek jest w stanie podtrzymać się samodzielnie i samowystarczalnie. Z punktu widzenia czysto cywilizacyjnego, możliwość skolonizowania Marsa byłaby ogromną korzyścią. Pomijając możliwości rozwoju i ekspansji, byłaby to również pewna polisa ubezpieczeniowa. Wiemy już, jak kruchym układem jest nasz ziemski ekosystem, jak łatwo można go zniszczyć. Wystarczy uderzenie asteroidy, zmiany klimatyczne czy coś im podobnego, a nasza planeta może przestać nadawać się do życia. Dobrze mieć jakąś alternatywę.

Zobacz, czy na Marsie istnieje woda:

 

Skoro może tam przeżyć człowiek, to może obecnie już istnieje tam życie? A my o tym nie wiemy?

To możliwe. Ale nie dowiemy się tego na pewno, jeśli tam nie polecimy i nie sprawdzimy sami. A to dlatego, że wszelkie badania, przeprowadzane przez roboty, są co prawda potrzebne, ale nauka jest zawsze interpretacją. Niezależnie od tego, jak niezawodne są przyrządy, to nauka i tak będzie tylko subiektywnym postrzeganiem rzeczywistości przez człowieka. To oznacza, że nawet jeżeli roboty dostarczą tych danych, to i tak człowiek musi je zanalizować. Takie dane zawsze będą niedoskonałe.

Na następnej stronie przeczytasz, kiedy i komu daliśmy się nabrać


Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

jednak nie Forest / 195.69.83.* / 2012-01-23 18:22
...a może by tak zrobić narodową zrzutkę i przeprowadzić tam, na Marsa co niektórych panów z naszego rządu?

Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

Puk / 31.11.183.* / 2012-01-20 07:35
Idiota!

Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

WALD124 / 83.6.55.* / 2012-01-19 15:10
Zysk zawsze wiąże się z ryzykiem. Jeśli zwrot jest pięciokrotny to znaczy,że prawdopodobieństwo powodzenia jest ok. 20%. I to by było na tyle.

Najlepsze inwestycja

dkfvnskfjvnfnvkljv / 89.72.164.* / 2012-01-18 14:41
Najlepsze inwestycja to działki na Mazurach swojego czasy dawały 1000% rocznie a teraz przynajmniej 50%
Don Arturro / 2012-01-18 15:41
Podatki i tak nas tam dostaną!!

Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

MariuszD / 79.185.229.* / 2012-01-18 14:10
Wielkie mi halo . Inwestując w domeny internetowe uzyskuję nawet 450-500 % zwrotu inwestycji w przeciągu kilku miesięcy . Trzeba się tylko trochę na tym znać .

Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

Andy28 / 78.144.173.* / 2012-01-18 09:57
Do tego żeby na Marsie można było przetrwać potrzebna jest atmosfera, która na Marsie jest w postaci szczątkowej. Atmosferze i człowiekowi potrzebne są rośliny, które wytwarzają tlen. Ale żeby do tego doszło potrzeba czasu aby rośliny rozrosły się i rozprzestrzeniły. Ktoś policzył, że zajmie to, bagatela, jakieś 100 000 lat, aby Mars stał się "zieloną planetą". Więc lepiej naprawdę zacznijmy szanować nasze ziemskie środowisko. Poza tym Mars jest mniejszy od Ziemi jakieś trzy razy, a to oznacza, że skupia mniej światła słonecznego, więc wypoczynek w bikini nad brzegiem morza czy jeziora to tzw brednie.
No, ale spróbować zawsze można!
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2012-01-18 11:00
A słyszli o czyms takim jak terraformowanie? Mars jest bardzo podobny do ziemi, wieć skoro zmieniamy naszą planete, to czemu nie inną? Zwłaszcza że jest jeszcze nei zamieszkna. Już teraz istneją techniczen możliwościz agęszcznei marsjańskiej atmosfery a jak to sie uda, to reszta to przysłowiowy pikuś. Tak nprawde kolonizja kosmusu zacznie sie na całego dopiero wtedy, jak ktoś wymyśli jak na tym zarobić. Powoli zbliżamy się do tego momentu a jak juz się zacznie, to faktycznie będzie przypominać masową kolonizacje ameryki.
Puk / 31.11.183.* / 2012-01-20 07:44
A słyszałeś cokolwiek o promieniowaniu kosmicznym gamma i jego zdolnościach do czyszczenia wszystkiego co żywe, a także do usuwania z powierzchni planet takiego drobiazgu jak atmosfera. Może prościej by było zazielenić Saharę,
to jedna trzecia Afryki. Potrzebny do tego wysiłek całej planety, a nie bredzenie nawiedzonego idioty.

Re: Przeprowadzka na Marsa to jedyne wyjście

ufok jeden / 193.111.166.* / 2012-01-18 09:06
Organizm człowieka aby żyć potrezbuje:
- powietrza
- wody (najlepiej w stanie ciekłym)
- żywności i możliwości jej wytwarzania
- odpowiedniego ciążenia
- określonej iliści światła słonecznego
- odpowiedniego zakresu temperatury
- odpowiedniego ciśnienia
- ochrony przed promieniowaniem kosmicznym
- braku promieniowania jonizującego
- czasu dobowego wyznaczanego ruchem planety
- zmian dzień/noc
- mozliwości hodowli roślin i zwierząt, a nawet bakterii
Niczego z tych rzeczy na Marsie nie ma, więc jak tam zyć? Ciągle chodzić w skafandrze lub przebywać w hermetycznej klatce drżąc ze strachu przed jej zniszczeniem przez huraganowe wiatry, przy których Katrina to delikatny zefirek. Oddychać powietrzem z butli mając świadomość, że kiedyś się skończy? Jeść żywność przywiezioną z Ziemi zapominając o czymkolwiek co świeże i pachnące czekając latami na kolejne dostawy i umierając ze strachu czy dotrą?
Porzućmy lepiej utopijne pomysły i zacznijmy szanować naszą tętniącą życiem Ziemię bo to JEDYNE miejsce, gdzie takie delikatne organizamy jak my, mogą przetrwać.
Venture / 2012-01-18 16:03
Odważne stwierdzenie, tak jakbyś zbadał co najmniej całą Galaktykę w liczbie 300 mld gwiazd. Wciąż odkrywane są nowe egzoplanety, niektóre krążące w strefach zbliżonych do tych umożliwiających podtrzymywanie wody w stanie ciekłym i organicznego życia.

- na Marsie jest czas dobowy porównywalny z naszym i zaledwie 39 minut dłuższy od doby Ziemskiej.
- dzień i noc również istnieje, wg. ciebie na kołach podbiegunowych (Ziemskich tym razem) gdzie zakładane są bazy nie jest możliwe życie z uwagi na dzień lub noc polarną które występują dwa razy w roku?
- oddziaływanie huraganów o porównywalnej prędkości wiatru na Marsie jest mniejsze z uwagi na zdecydowanie niższe ciśnienie atmosferyczne
- odpowiednimi i łatwymi metodami można produkować na własne potrzeby tlen, paliwo czy wodę z marsjańskiego powietrza i gleby bez potrzeby dostarczanie ich z Ziemi. "technologia" dostępna od kilkudziesięciu lat i opisywana m.in. przez Roberta Zubrina. no i jest zawsze zamarznięty lód na biegunach marsjańskich.
- mieszkania, produkcję żywności, ciśnienie, temperaturę i inne wymogi zapewni odpowiednio skonstruowana baza jak np ta:

http://malygosc.pl/doc/957469.Mars-pod-Toruniem

Polska Baza na Marsie
http://www.youtube.com/watch?v=Ev8CZJq9mc8
Budyń / 89.72.232.* / 2012-01-19 00:08
@Venture
Narazie mamy skatalogowanych 1000+ egzoplanet i drugie tyle do potwierdzenia. Większość dzięki misji Keplera.
Tyle że wśród nich NIE MA ŻADNEGO POTWIERDZONEGO odpowiednika Ziemi.
Nawet zresztą,gdyby był, to nie mamy jak tam wysłać w sensownym czasie sondy, o czymkolwiek innym nie wspominając.

Zubrin to fantasta.
Cieplarnia Aldissa / 178.37.131.* / 2012-01-18 09:23
Pańska odzież sugeruje,że nie jest możliwym przetrwać na golasa we wrogim europejskim klimacie.Jesteśmy tu obcy.